Koncert Marii Olender widziany kamerą Staszka Lorenca.
Ten koncert miał wyjątkowy walor. Poświęcony był Marii z Nazaretu – Matce wszystkich matek, a także naszym matkom, córkom i babciom. Śpiewała obdarzona wyjątkowym sopranem, Maria Olender, solistka czołowych teatrów operowych w kraju i za granica. Mnie, co tu kryć, zupełnie zaskoczyła solistka wykonaniem a capella pieśni Karola Szymanowskiego „A chtoz tam puka”. Myślę, patrząc na reakcję publiczności, że tego dnia ponownie słuchacze wyszli bardzo szczęśliwi. To był kolejny cudowny wieczór.
Kobieta w błyszczącej sukni wieczorowej śpiewa, trzymając nuty, stojąc obok fortepianu, na którym gra inna kobieta na słabo oświetlonej scenie.
Kobieta w czarnej sukni śpiewa, trzymając nuty, w towarzystwie innej kobiety grającej na białym fortepianie na ciemnej scenie.